piątek, 28 października 2011

Helsinki

Dotarliamy do Helsinek. Lot jak lot. Minal szybko na czytaniu kindla i kolorowych magazynow

Okazalo sie ze nie wydrukowalismy boardin pass z AirAsia wie. W Bangkoku czeka nas szukanie drukarki

W dibrych humorach za godzinke opuszczamy Unie Europejska. A teraz zjemy cos z renifera zanim Mikolaj zabierze je na przejazdzke...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz