Czekamy na nasza "ostatnia wieczerze" czyli ostatni posilek europejski. Przed nami 3 tygodnie na ryzu i makaronie wiec zamowilismy burgera i pizze.
Donia wprawila kelnera w poploch bo zazadala cieplego! piwa. W kraju sw. Mikolaja wszystko jest jednak mozliwe i - po przetrzasnieciu czelusci magazynow - facet wylonil sie z puszka cieplego stouta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz